Jesteśmy pustymi ludźmi
Jesteśmy wypchanymi ludźmi
Oparci o siebie
Z głowami wypełnionymi słomą. Niestety!
Nasze wyschnięte głosy, gdy
Szepcemy do siebie
Są ciche i nieznaczące
Jak wiatr dmuchający w suchych źdźbłach
Lub stopy szczurów bijące o potrzaskane szkła
W naszej suchej piwnicy